poniedziałek, 6 czerwca 2011

Profile....


















6 komentarzy:

  1. Fakt. Tylko wyglądają groźnie. Większość trasy jest równa jak stół. Jak zdarzają się podjazdy to tylko w Karpatach i na Krymie. Mamy dwie większe przełęcze: Pasul Gutai 990m.n.p.m i Pasul Prislop 1413m.n.p.m. Obie w Rumunii blisko siebie. Reszta podjazdów jest o wiele mniej uciążliwa a niektóre nawet pomijalne. Problemem może być upał i wiatr. Zdarzają się odcinki całkowicie pustej drogi ciągnącej się przez 30km bez jednego zakrętu. Takie uroki wschodnich stepów. Pozdrawiam Was.

    OdpowiedzUsuń
  2. P.S

    Warto poczytać sobie o cyrylicy i poznać ją troszkę. Wiem po sobie, że kiedy jej nie umiałem to nawet nie potrafiłem przeczytać menu w restauracji ani nawet nazw ulic. Tak więc jeśli ktoś potrzebuje to wyślę taką tabelkę z transliteracją. Sam ukraiński jest bardzo podobny do polskiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Olek ma rację, te bezludne stepy są najgorsze... upał, zero cienia, zero sklepu, zero wody... no ale od czego jest bus :) zawsze może nas zaopatrzyć, we wszystko czego potrzebujemy :) podstawowe słowo, które może nam się przydać to: skolka (czyli: ile za to/ ile to kosztuje) ^^ ze znajomością tylko tego słowa + spasiba (dziękuję), jakoś dałam radę na rajdzie 8 lat temu :) ale znajomość cyrylicy z pewnością ułatwia życie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdzie te podjazdy i przełęcze? Bo jak dla mnie to to ekg płaskie jak stół, na ostrym mógłbym jechać...

    OdpowiedzUsuń
  5. oj Kuba... Tobie dogodzić.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mówię serio, przecież skala wysokości jest w metrach, a długości w kilometrach, więc te "stromizny" to np 50m na przestrzeni 5km... dla porównania Isola miała jakieś 1500m na ~20km... Będzie płasko jak u topmodelki...

    OdpowiedzUsuń