czwartek, 25 kwietnia 2019

STRAJKUJĄCA WIOSNA

WITAJCIE !!!
POZWÓLCIE NA KILKA SŁÓW REFLEKSJI NA TEMATY AKTUALNEJ SYTUACJI....
JESTEM NAUCZYCIELEM OD WIELU LAT 
I NIC CO SZKOLNE NIE JEST MI OBCE, 
DLATEGO STRAJKUJĘ JUŻ 18 DZIEŃ
 I JEST MI PRZYKRO, 
ŻE JESTEM JUŻ NIEPOTRZEBNY JAKO NAUCZYCIEL, 
BO RZĄD SOBIE PORADZI BEZ NAS...
PRZEZ WIELE LAT MUSIAŁEM I MUSZĘ PRACOWAĆ W KILKU SZKOŁACH, JEDNOCZEŚNIE DORABIAĆ W WEEKENDY NA CIECIOWANIU 
ABY UTRZYMAĆ RODZINĘ I SPŁACAĆ KREDYTY...
UKOŃCZYŁEM 3 FAKULTETY I JESTEM DOWODEM NA TO 
ŻE OPŁACANIE NAUCZYCIELI JEST ŻENUJĄCO NISKIE.
KOLEJNE REFORMY COFAJĄ OŚWIATĘ DO CZASÓW PRL...
HISTORIA NASZEJ SOKOLIKOWEJ GRUPY ORAZ WYPRAWY ROWEROWE 
WZIĘŁY POCZĄTEK W SZKOLE. 
W IX LO TO SIĘ ZACZĘŁO - PIERWSZE WYCIECZKI I WYPRAWY ROWEROWE. 
TO TAM POŚWIĘCAŁEM BEZINTERESOWNIE SWÓJ CZAS 
W WEEKENDY I WAKACJE DLA DZIECI I MŁODZIEŻY 
CZASAMI KOSZTEM RODZINY...
NIE ŻAŁUJĘ ŻADNEJ Z TYCH CHWIL A CO WIĘCEJ  - JESTEM Z NICH DUMNY.
TO DZIĘKI SZKOLE MOGŁEM I MOGĘ ROZWIJAĆ RAZEM Z MŁODYMI 
                                          PASJE ROWEROWYCH WYPRAW I INNE.
DLATEGO WALCZĘ O GODNOŚĆ I SZACUNEK DLA PRACY NAUCZYCIELA, DLATEGO STRAJKUJĘ I TĘSKNIĘ JUŻ ZA MŁODYMI.... 
BO SZKOŁA BEZ DZIECI TO NIEPOROZUMIENIE. 
MÓDLMY SIĘ WIĘC O POROZUMIENIE...