sobota, 16 kwietnia 2022

Ukraińskie rowerowe wspomnienie.


Rok 2011 - Wakacje - Rajd rowerowy do KRYMU  przez Słowację, Węgry, Rumunie, Mołdawię  i Ukrainę...Pamiętamy!!! Dzisiaj szczególnie podkreślę część rajdu po Ukraińskiej uciemiężonej i spływającej dzisiaj krwią ziemi. Odwiedzaliśmy wtedy  na rowerach Odessę, Mikołajów, Chersoń, Nową Kachowkę i inne wsie i miasteczka dzisiaj bombardowane i niszczone przez  bandziora - putina / sic.nie zasługuje na pisownie dużymi literami / Jechaliśmy wtedy na Krym przez Arabatkę nad morzem Azowskim do Jałty. Trzy lata później bandyta putin aneksował Krym a teraz marzy mu się Ukraina i więcej,,,Pamiętamy tych ludzi ukrańskich i ich przyjaźnie otwarte serca gdy nas przyjmowali do swoich domów na noclegi i częstowali czym chata bogata. Dzisiaj My Polacy gościmy prawie 3 mln. uchodźców z Ukrainy i chętnie to czynimy. Chwała Ukrainie !!!

Na wspomnienie tamtych chwil na naszym blogu umieściłem prezentację z tamtego Rajdu do Krymu.

Wesołych Świat !!! Alleluja i do przodu !!!